Jaki zawód?

Jaki zawód do mnie pasuje? Jakie studia skończyć, by być zadowolony z późniejszej pracy? Odpowiedzi na tego rodzaju pytania poszukują młodzi ludzie, którzy planują swoją przyszłość. Z jednej strony to najlepszy czas w życiu, bo mają oni przed sobą różne możliwości i cały świat stoi otworem, z drugiej natomiast – to dosyć trudne. No cóż, tak to już jest i nic na to raczej nie poradzimy. Nad tym, jaki zawód do mnie pasuje warto zastanowić się w odpowiednim czasie, żeby później móc podjąć stosowną decyzję. Nawiasem mówiąc, nigdy człowiek nie ma stuprocentowej pewności, że dokonał właściwego wyboru, bo nie żyjemy w próżni i świat nieustannie zmienia się. Dajmy na to, że w danym momencie istnieje zapotrzebowanie na konkretną profesje, ale nikt przecież nie zagwarantuje nam, że za pięć lat, czyli po skończeniu studiów, nadal będzie potrzeba zatrudniania takich specjalistów. Ileż razy jest tak, że absolwenci wielu kierunków muszą zdobywać jeszcze dodatkowe kwalifikacje, żeby znaleźć zatrudnienie. Takie życie. Nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo. Ważne jest to, żeby wybrać taką profesję, która będzie nam przynosiła nie tylko odpowiednie wynagrodzenie, ale przede wszystkim satysfakcję. Nie trzeba nikomu jakoś specjalnie tłumaczyć, jakie to istotne, bo rozumie się to samo przez się. Pracy poświęcamy sporo czasu i w związku z tym zajęcie, któremu oddajemy się co najmniej osiem godzin dziennie, powinno nas fascynować. Jeśli ktoś np. nie lubi dzieci, nigdy nie powinien zostawać nauczycielem. A jeśli ktoś nie potrafi być empatyczny, nie będzie dobrym lekarzem. Długo by można jeszcze wymieniać tutaj podobne zależności, ale warto takie rzeczy sobie przynajmniej uświadomić, żeby ewentualnie dowiedzieć się, jaki zawód do mnie pasuje. Szkoda, że w szkołach nie funkcjonują programy, w obrębie których uczniowie mogliby przynajmniej w minimalnym stopniu zapoznawać się ze specyfiką różnych zawodów. To byłoby niezwykle przydatne. Wprawdzie uczniowie odbywają zajęcia w ramach doradztwa zawodowego, ale to jeszcze nie to. Oczekiwania w tym obszarze są chyba zdecydowanie większe. No cóż, może w niedalekiej przyszłości nastąpi w tej materii progres. Iluż uczniów niepotrzebnie męczy się w technikum, a zdecydowanie lepiej byłoby dla nich, gdyby poszli do szkoły zawodowej i tam w stosunkowo krótkim czasie zdobyli uprawnienia do wykonywania zawodu, który jest ich pasją. Szkoda więc, że szkolnictwo zawodowe w ostatnich latach zostało tak zdegradowane. W końcu dobry hydraulik czy mechanik nie musi mieć matury, żeby dobrze wykonywał swoją pracę. Długo by jeszcze można dywagować na ten temat, ale nie o to wszak chodzi. Istotne bowiem jest to, żeby młodzi ludzie trafiali do takich szkół, w których będą z pasją uczyli się fachu, który im najbardziej odpowiada. Żeby być w czymś fachowcem, trzeba oprócz wykształcenia kierunkowego mieć jeszcze to coś, co pozwala odnaleźć się w wybranym przez siebie obszarze. Czasami w codziennej pracy trzeba podeprzeć się po prostu sprytem czy intuicją, a tego nie nauczą nas w żadnej szkole.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWybór routera
Następny artykułDobra zupa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here